Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!

Dorota Sudoł

Autor: Dorota Sudoł
Opublikowane: 2015-09-03 17:51:10

Instruktor fitness, trener personalny, instruktor pływania i aqua fitness. Od 15 lat pracuje z dorosłymi i dziećmi jako instruktor i organizator zajęć rekreacyjnych. Interesuje mnie szczególnie prozdrowotny aspekt aktywności ruchowej. Jej wpływ na nasze samopoczucie, działanie profilaktyczne przeciw chorobom cywilizacyjnych oraz wpływ na nasze zdrowie psychiczne W tym kierunku rozwijam się zawodowo, szkoląc się i doskonaląc warsztat pracy, szukając nowych pomysłów, rozwiązań. Prowadzę zajęcia z seniorami, z kobietami w ciąży, profilaktykę bólów kręgosłupa, aqua fitness. Staram się przekonać uczestników moich zajęć, że dbanie o swoje zdrowie to nie tylko „pot i łzy”, ale przede wszystkim duża przyjemność i satysfakcja.




Stopa: 26 kości, 31 stawów, 29 mięśni, 50 więzadeł. W obrębie stopy przyczepy ma 20 mięśni. Ten precyzyjny system służy nam do przemieszczania się: chodzenia, biegania, skakania. Prawidłowo działająca stopa w czasie chodu rozkłada ciężar ciała na 3 punktach podparcia: I i V kości śródstopia oraz na pięcie. Łuki stopy: poprzeczny i podłużny, dostosowują stopę do nierówności podłoża i amortyzują wstrząsy, chroniąc inne stawy oraz kręgosłup. Stopa wspomaga utrzymanie równowagi, stabilizuje ustawienie ciała. Palce stopy umożliwiają odpychanie się, wybijanie.

O stopy nie dbamy: wciskamy je w buty praktycznie od urodzenia. Często niewygodne, za ciasne, na wysokim obcasie. Wg. badań, które przeprowadziła firma NIKE, przeciętny Europejczyk w wieku 16-34 lata spędza w butach 8,5 h dziennie, a dwóch na trzech pacjentów odwiedzających lekarzy rodzinnych dotkniętych jest jakimś schorzeniem stopy. Nasza codzienna aktywność fizyczna jest coraz mniejsza. Na nogach (stojąc, chodząc) spędzamy zaledwie ok. 3,5 h dziennie, a większość czasu w ciągu dnia siedzimy.

Buty powodują nienaturalne ograniczenia ruchów stopy, co osłabia jej system mięśniowo-więzadłowy. Efektem może być płaskostopie, które powoduje nie tylko ból stóp przy chodzeniu, ale także problemy z kręgosłupem i kolanami. Zbyt wąskie obuwie, jest przyczyną halluksów, a chodzenie na wysokich obcasach powoduje skrócenie ścięgna Achillesa, obniżenie łuków stopy, nadmierne obciążenie śródstopia oraz nieprawidłowe ustawienie miednicy. Niewygodne buty, zaburzają prawidłowy chód.

Także wysoko wyspecjalizowane buty sportowe, nie są idealnym rozwiązaniem dla naszych stóp, a wręcz przeciwnie, mogą być przyczyną kontuzji kostek i kolan i osłabienia mięśni. Mocno zabudowane, z amortyzacją, „rozleniwiają stopę”, nie musi ona pracować, bo cześć zadań: amortyzacja i sprężynowanie przejmuję za nią but, to zwiększa ryzyko kontuzji kostek, kolan. Ponadto powoduję, że biegając, lub chodząc lądujemy na pięcie, (co bardzo obciąża kolana), a nasza stopa w naturalny sposób powinna lądować na śródstopiu.

Najwygodniejsze i najlepsze buty dla naszych stóp powinny być elastyczne, dostosowywać się do ruchu naszej stopy, a nie odwrotnie. Powinny mieć szerokie noski, bo palce stóp, muszą swobodnie pracować i miękki zapiętek, który nie będzie uciskał ścięgna Achillesa. Podparcie łuku podłużnego stopy jest zbędne.

A najzdrowsze dla naszych stóp jest po prostu chodzenie na bosaka. Najlepiej po naturalnym, nierównym podłożu: piasku, trawie, kamieniach. Oczywiście nie jest możliwe chodzenie cały czas bez butów, wybierajmy zatem takie, które będą wspomagać stopę w jej naturalnej, fizjologicznej pracy, Eleganckie szpilki zostawmy tylko na specjalne wyjścia i ćwiczmy, gdy tylko to jest możliwe, na bosaka.