Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!

Ewelina Osmenda

Autor: Ewelina Osmenda
Opublikowane: 2015-12-09 17:42:26

Absolwentka krakowskiej AWF na kierunku: wychowanie fizyczne i psychologii na Uniwersytecie Jagiellońskim o specjalności: psychologia sportu, instruktor fitnessu. Aktualnie prowadzi badania w ramach swojej pracy doktorskiej z zakresu psychologii sportu i współpracuje z zawodnikami różnych dyscyplin. Od kilkunastu lat na wszelkie sposoby poszerza swoją sportową wiedzę, zwłaszcza w obrębie panowania umysłu nad ciałem. Sport dla niej to nie tylko praca, ale również największa pasja


 

O redukujących stres właściwościach płynących z uprawiania sportu słyszał pewnie każdy. Są osoby, które wybierają dynamiczne, wymagające dużej siły dyscypliny, aby móc ,,wyżyć się” poprzez ćwiczenia. Inni szukają spokoju i ukojenia nerwów w zajęciach jogi, gdzie mogą się wyciszyć i rozluźnić ponapinane od zdenerwowania mięśnie. Czy są dyscypliny, których uprawianie w szczególny sposób redukuje stres? I jak to się właściwie dzieje, że od herbatki z melisy na stres, lepszy jest trening?

Redukcja stresu wywoływana aktywnością fizyczną dokonuje się poprzez szereg pozytywnych zmian, jakie zachodzą w trakcie jej trwania w organizmie. Do najważniejszych zalicza się wzmożone wydzielanie endorfin, czyli tak zwanych hormonów szczęścia, które odpowiadają za doskonały nastrój, przypływ energii, uczucie zadowolenia, większą odporność na zmęczenie i zmniejszenie odczuć bólowych. Endorfiny są produkowane podczas intensywnego wysiłku fizycznego, zwłaszcza o charakterze wytrzymałościowym (np.: biegi długodystansowe, kolarstwo, biegi narciarskie). Powstał nawet termin ,,euforia biegacza”, który opisuje stan niebywałej euforii i uczucie bycia ,,na haju” u maratończyków przekraczających linię mety. Są szczęśliwi. Nie myśli się wtedy o problemach, a ciało, choć zmęczone, to jest również całkowicie zrelaksowane. Za zwiększone wydzielanie tych hormonów jest odpowiedzialny powstający podczas długotrwałego wysiłku tzw. dług tlenowy. Niedotlenie organizmu powstaje również u wspinaczy wysokogórskich, którzy pod wpływem hipoksji tlenowej doświadczają stanów euforycznych, jakich nie da się przeżyć na poziomie morza i właśnie dlatego często wiele ryzykując, wracają w góry zdobyć kolejny szczyt. Regularne uprawianie sportu sprawia, że poziom endorfin jest wyższy, przez co osoby aktywne nie tylko pełniej się relaksują, ale także są bardziej odporne na stresy codziennego życia i po prostu szczęśliwsze. Dodatkowo wyższy poziom endorfin, jaki jest zauważalny już po kilku treningach, pomaga utrzymać motywację do ćwiczeń na wysokim poziomie.

Podczas ćwiczeń fizycznych oddech przyspiesza, częstotliwość uderzeń serca zwiększa się, a mięśnie na przemian są napinane i rozluźniane, z przewagą napinania. Organizm reaguje podobnie, kiedy jest pod wpływem stresu: oddech staje się szybszy i płytki, serce bije szybciej i czuć wyraźne napięcie w mięśniach. Jednak regularne uprawianie sportu sprawia, że organizm szybciej powraca do stanu równowagi i potrzeba silniejszych bodźców, aby wytrącić go z tego stanu. Możemy to zaobserwować na sobie, kiedy zaczniemy regularnie trenować: po pewnym czasie jesteśmy w stanie przebiec dłuższy dystans, a nasze tętno jest niższe, niż kiedy zaczynaliśmy ćwiczyć, nie mamy zadyszki, a mięśnie są o wiele mniej zmęczone, szybciej też wszystkie te procesy powracają do stanu przed rozpoczęciem ćwiczeń. U osób prowadzących aktywny tryb życia szybszy powrót do równowagi nastąpi również, kiedy przyspieszenie tętna i oddechu będzie wywołane stresem. Dzieje się tak, ponieważ organizm ,,uczy się” regulować swoje procesy do optymalnego dla niego stanu, a ćwiczenia fizyczne zwiększają odporność m.in. układów oddechowego i krążeniowego na wpływ negatywnych czynników środowiskowych. Z kolei naprzemienność napinania i rozluźniania mięśni wynikająca z uprawiania ćwiczeń fizycznych oraz zwiększenie ich ukrwienia, w końcowym efekcie doprowadza do ich odprężenia, czyli niweluje jeden z trzech najczęstszych objawów stresu. Jeśli dodatkowo trening zakończymy stretchingiem, to przywrócimy mięśniom optymalny tonus. Ciekawostką może być fakt, że wiele technik relaksacyjnych swoją skuteczność opiera właśnie na zmianie napięcia najważniejszych grup mięśniowych np.: poprzez ich świadome naprzemienne napinanie i rozluźnianie.

Ponadto, jeśli aktywność fizyczną traktuje się jako hobby, to już sam fakt, że treningi wypełniają czas wolny sprawia, iż staje się ona formą relaksu. Dlatego ważne jest, aby uprawiać taką dyscyplinę, która sprawia nam jak największą przyjemność i nie ma znaczenia czy będzie to taniec, boks, czy siatkówka. To warunek konieczny. Trenowanie czegoś, do czego nie mamy przekonania będzie raczej potęgowało stres, a nie redukowało go. Jeśli sport będzie nam sprawiał radość to stanie się najlepszą formą odpoczynku dla umysłu, mimo fizycznego zmęczenia. W wyborze dyscypliny nie powinniśmy się kierować modą czy tym, co robią nasi znajomi. Nawet, jeśli podejmując aktywność fizyczną wejdziemy w zupełnie nowe środowisko, to zapewne w krótkim czasie nawiążemy relacje z osobami o podobnych zainteresowaniach i być może zaczniemy spędzać razem czas również poza salą gimnastyczną. Dzięki nowym znajomościom możemy zacząć wypełniać wolne chwile w aktywny i zupełnie nowy sposób, np.: jeżdżąc razem na wycieczki, spływy kajakowe, czy przygotowując się do zawodów. Na stres odporniejsi są ludzie, którzy mają nie tylko pasję, ale wiedzą również, że wokół nich są osoby, które lubią spędzać z nimi czas i mogą z nimi zawsze porozmawiać.