Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!

Katarzyna Łach

Autor: Katarzyna Łach
Opublikowane: 2015-10-21 16:31:25

mgr Katarzyna Łach Fizjoterapeutka 


Oprócz wyszukiwania nowinek sportowych w Internecie, najczęściej dowiadujemy się o innowacjach widząc je u innych biegaczy. Mijamy osoby w świetnej bluzie, legginsach lub w rzadko spotykanym modelu koszulki i bardzo często pytamy się, gdzie można to kupić, jakie korzyści taka rzecz nam daje? Tematem nie do pominięcia stają się aktualnie coraz częściej spotykane skarpety i opaski kompresyjne.

Kompresjoterapia jest nieinwazyjną metodą, wykorzystującą różnego rodzaju materiały uciskowe, w celu poprawy krążenia żylnego. Właściwie dopasowany ucisk polepsza warunki do prawidłowej pracy zastawek naczyń żylnych oraz zapobiega ich nadmiernemu poszerzeniu. Dzięki temu zmniejsza się objętość krwi zalegającej w układzie żył powierzchownych, a zwiększa przepustowość żył głębokich. Ciśnienie żylne zostaje obniżone poprzez zmniejszenie lub likwidację refluksu (w tym wypadku cofanie się krwi w naczyniach żylnych). Obniża się ilość przepływającej krwi tętniczej przez naczynia skórne oraz zwiększa się ciśnienie śródtkankowe i wchłanianie płynu obrzękowego. Zwiększa to skuteczność pracy pompy mięśniowej łydki oraz przeciwdziała powstaniu obrzęków i zastojów limfatycznych. Dzięki lepszemu przepływowi krwi, mięśnie są lepiej dotlenione, a toksyny (kwas mlekowy) szybciej wypłukane.

Rozumiejąc działanie kompresji, przejdźmy do samego produktu. Dostępne są na rynku opaski Compressport. Producent zamieszcza na swojej stronie oraz opakowaniu informację, że dzięki temu produktowi wejdziemy na wyższy stopień wtajemniczenia w biegach. W wymienianych zaletach znajdziemy między innymi poprawę krążenia żylnego, przez to lepsze dotlenienie mięśni oraz szybszą resorpcję kwasu mlekowego, a także regenerację po treningu. Kompresja zmniejsza wibracje i mikrourazy mięśni, co uchroni nas przed kontuzjami. W żadnym z podpunktów producent nie mówi, że sama opaska uczyni z nas mistrzów prędkości, ale dzięki właściwościom opasek kompresyjnych, wysiłek będzie mniej obciążający dla naszych mięśni, a przez to będziemy mogli osiągnąć lepsze wyniki w biegach.

W artykule zamieszczony jest opis opasek Compressport R2 (race & recovery), ponieważ mogłam je przetestować na sobie. Zaletą produktu jest możliwość doboru rozmiaru. Każdy zbudowany jest inaczej, dlatego kompresja w zbyt szerokich opaskach nie będzie przynosiła zamierzonego efektu. Tabela z parametrami jest przejrzysta i wybór nie sprawia trudności. Oprócz rozmiaru, jest możliwość doboru kolorystycznego. Sam produkt posiada prostą budowę. Delikatna tkanina z dwoma ściągaczami u góry i dołu, daje poczucie komfortu podczas noszenia. Materiał jest cienki, ale bardzo solidny, z gęstym splotem włókien. Po założeniu prawie niewyczuwany, ponieważ produkt jest bardzo lekki.

 

Opaski Compressport zostały przeze mnie przetestowane podczas dwóch różnych aktywności. W trakcie treningów i zawodów biegowych oraz podczas wyjścia w góry. Jeśli chodzi o drugą kategorię, to założone zostały przed podróżą. Podczas kilkugodzinnej jazdy samochodem pozwoliły uniknąć wrażenia opuchniętych stóp. W trakcie oraz po całodniowym marszu, nieodczuwane były nieprzyjemne skurcze lub kłucia w tylnej grupie mięśni łydki. Po kilku godzinach marszu i odpoczynku w schronisku, mogę potwierdzić, że miałam nawet wrażenie lekkości nóg. Najważniejszy był jednak efekt na drugi dzień (na noc zostały ściągnięte), kiedy po śnie nie występowały kurcze, swobodnie można było stanąć na nogi bez nieprzyjemnego ciągnięcia i rwania na przejściu ścięgna w mięsień lub na przyczepie ścięgna Achillesa.

Przechodząc do oceny produktu w zawodach biegowych, również zauważyłam korzyści płynące z użytkowania. Ze względu na lekkość produktu nie był o zauważany podczas treningów. Delikatny, oddychający materiał nie pozostawia potu na skórze i nie powoduje przegrzania tkanek, dlatego komfortowo użytkowało się opaski zarówno podczas cieplejszych jak i chłodniejszych dni. Po założeniu w trakcie biegu, czy na zawodach, opaski opinały łydkę, przez co dawały wrażenie zwartych, stabilnych mięśni. W trakcie biegu nie występowały kurcze, nawet podczas biegów ekstremalnych, gdzie w zależności od przeszkód następują szybkie zmiany temperatury, bardzo sprzyjające skurczom. Opaski zmniejszyły częstotliwość występowania oraz natężenie bólu piszczeli, który bardzo często u mnie występował po zawodach. Podczas wydłużania dystansu treningu nieodczuwane były przeciążenia mięśni, charakteryzujące się delikatnym bólem przyczepów mięśniowych. Po samym wysiłku, czy na drugi dzień, nie odczuwałam zwiększonego napięcia w mięśniach łydki oraz ich zmęczenia.

W związku ze swoimi obserwacjami, jestem zadowolona z posiadania i użytkowania opasek kompresyjnych Compressport. Każdy zainteresowany tym produktem musi go przetestować na sobie, ponieważ produkt nie zastąpi nam rozgrzewki, treningu, czy rozciągania po wysiłku. Mnie z pewnością bardzo pomógł, spróbujcie sami!

 

Modele oraz tabela rozmiarów dostępna na stronie http://compressport.pl/