Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!

Autor: Piotr Zabiegaj
Opublikowane: 2015-11-17 18:57:41

Redaktor Prowadzący


 

Mamy zaszczyt porozmawiać z wicemistrzynią zawodów kulturystycznych federacji IBFF. Ilona Świerk opowie nam o tym jak zdobyła tytuł, o swoich przygotowaniach, słabościach oraz zdradzi, jak wygląda świat kulturystyki za kulisami. Miłej lektury!

Piotr Zabiegaj: Na wstępie chciałbym pogratulować sukcesu, jakim jest drugie miejsce na mistrzostwach świata IBFF w Słoweńskiej miejscowości Koper! Jak wyglądała droga do tego sukcesu?

Ilona Świerk: Bardzo dziękuję, jest mi niezwykle miło, że mogę powiedzieć tu kilka słów o mojej pasji i miłości... Jak wygląda droga do sukcesu?Hmm, jest ona ciężka i niesamowicie zaskakująca, poznajemy własne słabości, ale i siłę oraz własne otoczenie. Często życie mocno i boleśnie to weryfikuje, poznajemy również swój organizm i to, jak wiele możemy znieść fizycznie i psychicznie! Sumienność, konsekwencja i odwaga, całkowite poświęcenie się oraz wytyczenie celu i krok po kroku realizowanie według planu - to nazywam sukcesem!

 

Jak rozpoczęła się Twoja przygoda ze sportem?

Od dziecka kocham sport. Dawniej grałam w koszykówkę i uwielbiałam dosłownie każdą aktywność. Później praca za ladą zmieniła mnie i rozleniwiła. Zgubny był również nałóg palenia papierosów. Kiedy w moim życiu spotkała mnie choroba, ciężkie zapalenie płuc, miałam wybór - palić lub rzucić - i co za tym idzie, przytyć. Wybrałam zdrowie! Cóż, dość szybko nadrobiłam sporo kilogramów. Wtedy zaczęła się moja walka z odchudzaniem i fitnessem. Na zajęciach fitness szybko okazało się, że jednak lepiej czuję się jako prowadząca niż klient (śmiech). Pokochałam taki styl życia, zrobiłam szkolenia instruktorskie fitness, personalne itp. W tym momencie mam ich całe mnóstwo! Zakochałam się w Zumbie, ona pozwalała mi być szczupłą i szczęśliwą. To wszystko działało do czasu, potem niestety mój organizm się rozregulował. Zbyt duża ilość zajęć fitness (po 24 godziny w tygodniu), kompletnie nie wiedziałam jak jeść, doświadczałam ciągłych spadków cukru i energii i – o zgrozo - cellulit, którego nie mogłam się pozbyć! Byłam Fit dziewczyną, z fajnym brzuchem i z ogromnym cellulitem! Jako nastolatka szybko dorastałam i nienawidziłam swoich ud i pośladków, zawsze uważałam je za grube i pewnie ciągle gdzieś to we mnie siedzi. Walka z kompleksami zaprowadziła mnie na konsultację do świetnego trenera, Bogdana Szczotki, to on uwierzył we mnie i powiedział: „Masz potencjał, staniesz na scenie i spełnisz swoje marzenie”. Zaczęłam ćwiczyć na siłowni 6 grudnia 2014 roku, od tamtej pory zmieniło się całe moje życie.....

 

Jak wygląda przygotowanie do zawodów z kulturystyki?

Przygotowania do zawodów...
- najważniejsza jest dieta, 6 posiłków o stałych porach (z reguły nuda - ryż z kurczakiem lub kurczak z ryżem (śmiech))
- treningi na siłowni (nie ma, że boli, trzeba je zrobić według planu treningowego)
-treningi cardio (musiałam odpuścić dużo swoich zajęć, gdyż nie wolno mi było robić aż tak ogromnej ilości interwałów)
-dużo wypoczynku i regeneracja (dla mnie najtrudniejsze, ze względu na pracę i stałe godziny zajęć oraz uzależnienie od endorfin)
-przed samymi zawodami, 10 dni wcześniej, nawadniamy się ogromną ilością wody (10-12 litrów) w ciągu doby, żeby później dobę przed startem ograniczyć ją do minimum, tak samo jest z solą...nie cierpię tego, ale wtedy widzimy największe zmiany! Aż ciężko w nie uwierzyć!

Jest to totalne podporządkowanie się ustalonym planom, niestety często kosztem życia towarzyskiego. Od grudnia 2014 do teraz nie obchodziłam świąt i na każdej z imprez niestety byłam ze swoimi pojemnikami z jedzeniem. No i oczywiście zero alkoholu!

 

Jakimi kryteriami kierują się sędziowie podczas zawodów?

Kryteria ocen sędziów… cóż, musisz mieć wypracowane, mocno odtłuszczone i odwodnione ciało. W mojej kategorii, czyli najbardziej niewdzięcznej, dość kontrowersyjnej i źle ocenianej przez ludzi (jako niekobieca), są dobrze widoczne mięśnie oraz proporcje. Oczywiście bardzo ważny jest uśmiech, sposób chodzenia, pewność siebie, prezentacja oraz pozowanie (które jest naprawdę bardzo trudne i męczące).

 

Jak wyglądają zawody od wewnątrz? Czy między zawodniczkami „iskrzy”, czy jest to raczej przyjazne towarzystwo?

Zawody wewnątrz, czyli relacje między zawodniczkami i zawodnikami są świetne! Powiem szczerze, że właśnie to kocham najbardziej, wszyscy jesteśmy przyjaciółmi, pomagamy sobie i wspieramy się. Nie ma rywalizacji, bo to walka tylko z samym sobą - absolutnie bezcenne są chwile na backstagu!

Jak wyglądają Twoje treningi w trakcie sezonu a jak poza nim?

Moje treningi podczas sezonu wyglądają w ten sposób, że mam założony plan i trzymam się go Konsekwentnie. Ćwiczę ciężko i nie wychodzę z siłowni, dopóki nie zrobię wszystkiego jak należy (śmiech)!

 

Ciągłe trzymanie ścisłej diety może zmęczyć. Czy czasami zdarzają się chwile słabości i masz ochotę na coś niezdrowego?

Podczas mojego sezonu wiosennego nie poddałam się nawet przez chwilę, nie zjadłam nic, czego nie miałam w diecie. Szczerze powiem, nie wiedziałam, że jestem tak silna! Podczas sezonu jesiennego niestety już nie było tak różowo. Ciągłe zmęczenie, stres i mnóstwo życiowych
zakrętów często mnie załamywało i prawie codziennie chciałam to wszystko rzucić. Są na szczęście ludzie, którzy nie pozwolili mi na to, gdyż wierzyli, że uda mi się jeszcze stanąć na podium Ms Universe i tak się stało! Wytrwałam i dziękuję im za to z całego serca! Po zejściu ze sceny zawsze się nagradzamy, możemy wtedy bezkarnie jeść co chcemy i w ilościach często nie do pomyślenia dla przeciętnego człowieka (śmiech). Oczywiście nie trwa to długo, ale dwa, trzy dni i wtedy znów marzymy żeby wrócić do czystej miski.

 

Wszystkich ciekawi, jakie są koszty profesjonalnego uprawiania kulturystyki? Suplementy nie kosztują mało…

Kulturystyka jest ogromnie kosztowna. Dieta, suplementacja, wyjazdy, stroje, buty, bronzery, kosmetyczki, fryzjerzy… jest tego całe mnóstwo! Bez wsparcia firm i sponsorów jest trudno. Ja miałam to szczęście i ogromne wsparcie od firmy Bodypak i Anabolic labs przez cały okres
przygotowania do zawodów. Nie ukrywam, że byłoby nas więcej tzn. zawodników, jakby nie te wysokie koszty…

 

Czy kulturystyka jest sportem kontuzjogennym?

Kontuzje zdarzają się wszędzie. Ja miałam tylko jedną, ale to tylko przez nadgorliwość i nieumiejętną regenerację.

 

Można Cię spotkać w Chrzanowie w Kuźni Fitnessu. Czy po swoim sukcesie masz więcej klientów?

Tak można mnie spotkać w klubie w Chrzanowie również prowadzę swój  Fanpage na który serdecznie zapraszam! Trenuję i prowadzę zajęcia w Kuźnia Fitness! Klientów jest więcej, cieszę się niezmiernie, że mogę robić coś, co kocham i motywować innych oraz zmieniać ich życie!

 

Czy chciałabyś coś doradzić i powiedzieć młodym osobom, którzy chcą rozpocząć swoją przygodę z kulturystyką?

Co chciałabym powiedzieć młodym kulturystom? Nie bójcie się spełniać Marzeń! Tylko nie traćcie głowy i zawsze patrzcie na swoje zdrowie i rodzinę!

 

Sezon 2015 zakończony. Jakie są Twoje plany na przyszły rok?

Sezon 2015 zakończyłam z uśmiechem i ulgą...zajęłam bardzo wysokie miejsca na podium międzynarodowym i jestem dumna, że mogłam reprezentować Polskę!

-Wicemistrzostwo Świata IBFF Słowenia- Ms. figure hard
-Wicemistrzostwo Świata WFF-WBBF Gdańsk - Ms. figure hard
-Srebrny medal MS. Universe WPF w Brukseli-figure soft

Oraz

-Puchar Polski oraz Open WPF -figure hard
-Puchar Polski WBBF- figure hard
-2 miejsce PP NAC - figure hard
-Finał w debiutach fitness sylwetkowe IFBB
itd.


Jakie mam plany na kolejny rok?

Szczerze? NIE MAM POJĘCIA! Na razie muszę odpocząć i pomyśleć co dalej. Na pewno będę poprawiać swoje ciało i uczyć się mojego organizmu, a czy w przyszłym roku stanę na scenie? Zdrowie i czas pokaże!

 

Chcemy jeszcze raz pogratulować sukcesu i życzymy powodzenia w przyszłym roku!

Dziękuję ślicznie

Wszystkie zdjęcia pochodzą z oficjalnego Fanpage llony Świerk.